W pierwszym domowym meczu w 2026 roku hokeiści JKH GKS Jastrzębie nie bez problemów pokonali we wtorkowy wieczór w Karwinie niżej notowaną Comarch Cracovię 3:2 (2:1, 0:0, 1:1). Źródłem kłopotów podopiecznych Rafała Bernackiego w starciu z przedostatnią drużyną Tauron Hokej Liga była słabsza skuteczność – jastrzębianie zanotowali znaczną przewagę w strzałach na bramkę (44:25), jednak do końca zawodów musieli drżeć o wynik.
Dwa gole dla JKH GKS Jastrzębie strzelił Daniels Berzins, natomiast jednego – notabene bardzo efektownego – dołożył Jakub Ślusarczyk. Gospodarze szczególnie mogą żałować braku goli w pierwszych minutach gry, w których zmusili rywali do rozpaczliwej obrony, ale nie potrafili pokonać dobrze dysponowanego Santeriego Lipiainena.
Dzięki wygranej JKH GKS Jastrzębie zbliżył się na dystans dwóch punktów do czwartego w tabeli GKS Tychy. W piątek nasi hokeiści zagrają w Oświęcimiu, zaś w niedzielę podejmą w Karwinie Energę Toruń.
Warto dodać, że po ostatnim gwizdku arbitra hokeiści trenera Bernackiego zaprezentowali kibicom zdobyty przed tygodniem Puchar Polski. Była to znakomita okazja do podziękowania drużynie za sensacyjny triumf w Krynicy.
7 stycznia 2026, Karwina, 18:30
JKH GKS Jastrzębie – Comarch Cracovia 3:2 (2:1, 0:0, 1:1)
1:0 Berzins – Bagin – Sihvonen 14:21
2:0 Ślusarczyk – Kiełbicki – R. Nalewajka 15:23
2:1 Tiala – Maki – Valtola 17:17 5/4
3:1 Berzins – Sihvonen – Alho 45:39
3:2 Kot – Borys – Gumiński 47:12
JKH GKS Jastrzębie: Kaarlehto – Alho, Bagin, Sihvonen, Berzins, Ł. Nalewajka – Bezuska, Onak, Urbanowicz, Kiełbicki, Ślusarczyk – Charvat, Hanzel, R. Nalewajka, Stolarski, Laszkiewicz – Piotrowski, Wojciechowski, Osiadły, Moś, Zając.






