Hokeiści JKH GKS Jastrzębie sprawili kolejną wielką niespodziankę i w piątkowy wieczór pokonali w Karwinie dotychczasowego lidera ekstraligi oraz głównego faworyta do złota, Unię Oświęcim 2:0 (0:0, 1:0, 1:0). Bohaterem dnia ponownie okazał się fiński bramkarz Karolus Kaarlehto, który zachował czyste konto. Inna sprawa, że goście – podopieczni wieloletniego szkoleniowca JKH GKS Roberta Kalabera – wręcz razili nieskutecznością, marnując m.in. trzy przewagi w trzeciej tercji.
Gole dla naszej drużyny strzelili niezawodni Riku Sihvonen i Fredrik Forsberg. Sihvonen w 25. minucie wykorzystał świetne podanie… Forsberga zza bramki Unii i mając bardzo niewiele miejsca uderzył „z pierwszego” i otworzył wynik zawodów. Z kolei Szwed ustalił rezultat uderzeniem do opuszczonej już oświęcimskiej bramki, gdy na finiszu Kalaber zdjął z tafli Igora Tyczyńskiego.
To już druga wygrana JKH GKS nad Unią w tym sezonie. Smakuje ona tym bardziej, że jest m.in. dziełem rodowitego jastrzębianina Rafała Bernackiego, który asystował Słowakowi przez jedenaście lat i nie ukrywał, że trenerskiego rzemiosła uczył się właśnie od Kalabera.
W niedzielę nasi hokeiści zagrają na wyjeździe w Toruniu. Do końca drugiej rundy pozostały dwie kolejki – po jej zakończeniu czołowa czwórka Tauron Hokej Ligi zapewni sobie awans do turnieju finałowego Pucharu Polski. JKH GKS niespodziewanie (ale zasłużenie!) wciąż jest w gronie kandydatów do udziału w tej imprezie.
24.10: JKH GKS Jastrzębie – Unia Oświęcim 2:0 (0:0, 1:0, 1:0)
1:0 Sihvonen – Forsberg – Bagin 24:02
2:0 Forsberg – Sihvonen – Stolarski 59:28 (pusta bramka)
JKH GKS Jastrzębie: Kaarlehto – Alho, Bagin, Sihvonen, Berzins, Forsberg – Bezuska, Onak, Urbanowicz, Kiełbicki, Ślusarczyk – Charvat, Hanzel, R. Nalewajka, Stolarski, Ł. Nalewajka – Wojciechowski, Adamek, Zając, Kolat, Laszkiewicz.






