Hokeiści JKH GKS Jastrzębie zaimponowali w niedzielny wieczór formą strzelecką, gromiąc na Jastorze wciąż aktualnego mistrza Polski – Unię Oświęcim 9:3 (1:1, 4:0, 4:2). Wprawdzie kibice rywali wskazywali, iż przeciwnik przyjechał do Jastrzębia osłabiony brakiem kilku zawodników (powodem była grypa), ale i podopieczni Roberta Kalabera wystąpili bez trzech kluczowych graczy. Warto jednak podkreślić, że nasz zespół w pełni wykorzystał absencję potrafiącego „zrobić różnicę” na tafli bramkarza Linusa Lundina. Nieobecność chorego Szweda była nad wyraz widoczna – zastępujący go Robert Kowalówka i Filip Płonka zaliczyli bowiem kilka „farfocli”, które odebrały ich kolegom nadzieję na sukces.
Co jednak ciekawe, to goście otworzyli wynik już w 1. minucie, gdy nasza obrona zostawiła niepilnowanego Hampusa Olssona. Jastrzębianie zdołali jednak odrobić stratę jeszcze w premierowej partii (bomba Emila Bagina), a następnie w drugiej odsłonie czterema golami rozstrzygnęli losy zawodów. Tu szczególnej urody było trafienie Martina Kasperlika, który przeprowadził błyskawiczną kontrę wyskakując… z jastrzębskiego boksu. W trzeciej części meczu gospodarze nieco odpuścili, dzięki czemu Unia zdołała wybronić honor dwoma kolejnymi golami. I tu jednak zobaczyliśmy pięknego gola w naszym wykonaniu, gdy w 51. minucie Łukasz Nalewajka popisał się efektownym rajdem lewym skrzydłem, po czym zagrał do tyłu do swojego brata-bliźniaka Radosława, a ten huknął nie do obrony.
Wygrana z Unią pozwala JKH GKS Jastrzębie na odzyskanie kontaktu z ekstraligowym podium. Wciąż bowiem podopieczni Roberta Kalabera walczą o pozycję wyższą niż czwarta przed fazą play-off, co może ułatwić walkę w półfinałach. Teraz przed naszym zespołem kolejny mecz „o sześć punktów” w Katowicach. Następnie hokeistów czeka pauza związana z przerwą na reprezentację. Po niej jastrzębianie rozegrają jeszcze dwa spotkania.
26 stycznia 2025, Jastrzębie-Zdrój, 17:00
JKH GKS Jastrzębie – Re-Plast Unia Oświęcim 9:3 (1:1, 4:0, 4:2)
0:1 Olsson – Liljewall – Dziubiński 00:51
1:1 Ślusarczyk – Bagin 15:55
2:1 Petras – Żurek – Makela 27:27 5/4
3:1 Urbanowicz – Kasperlik 28:46
4:1 Kasperlik – Ronkainen – Makela 34:13
5:1 Petras – Szczerba – Makela 35:21
6:1 Ł. Nalewajka 41:51
7:1 R. Nalewajka – Ł. Nalewajka – Ronkainen 50:45
8:1 Kuru – Ronkainen – Makela 52:37
8:2 Olsson – Liljewall – Soderberg 55:53
9:2 Urbanowicz – Kasperlik 58:36
9:3 Liljewall 59:36 5/4
JKH GKS Jastrzębie: Heikkinen – Ronkainen, Makela, Kiełbicki, Kuru, Zając – Żurek, Bagin, Kasperlik, Petras, Szczerba – Kunst, Blomberg, Urbanowicz, Ł. Nalewajka, R. Nalewajka – Górny, Hanzel, Wawrzkiewicz, Ślusarczyk.






