Nie udało się hokeistom JKH GKS Jastrzębie wygrać żadnego z dwóch pierwszych spotkań półfinałów fazy play-off w Tychach. Oznacza to, że jeśli rywale w czwartek i w piątek zdobędą Jastor, to zagrają o złoto. W poniedziałkowy wieczór podopieczni Roberta Kalabera polegli na Stadionie Zimowym wynikiem 1:3 (1:1, 0:0, 0:2), ale – co musi budzić optymizm – zaprezentowali się znacznie lepiej, niż w niedzielę. Mecz rozstrzygnął się dopiero na finiszu, a w jego trakcie na tafli doszło do trzech poważnych bójek, w efekcie których na ławkach kar zrobiło się tłoczno.
Wynik otworzył Alan Łyszczarczyk, którego nasza defensywa nieroztropnie „puściła” prawym skrzydłem. Szybki napastnik wyjechał sam na sam z Vilho Heikkinenem i nie zmarnował okazji. W 13. minucie jastrzębianie wyrównali, gdy Emil Bagin pocelował w… łyżwę Romana Raca, co zmyliło bramkarza Tychów. Na 2:1 trafił Jere-Matias Alanen, wykorzystując łut szczęścia przy dobitce, zaś na 3:1 – Filip Komorski do opuszczonej już jastrzębskiej bramki. Dodajmy, że w dwóch sytuacjach Heikkinen po mistrzowsku utrzymał nasz zespół w grze w sytuacjach sam na sam.
Obok emocji hokejowych gorąco było także w efekcie starć bokserskich – tu jednak nie jastrzębianie byli prowodyrami, a dwa najpoważniejsze starcia były efektem ataków gospodarzy na Teemu Pulkkinena i Vilho Heikkinena, których nie odpuścili ich koledzy. Niestety, tyska publiczność nie zważała na te fakty i zwyzywała nasz zespół od najgorszych. Dostało się też trenerowi Robertowi Kalaberowi… w sumie nie wiadomo, za co.
Jak wspomnieliśmy na wstępie, w czwartek i w piątek o godz. 18:00 zostaną rozegrane mecze nr trzy i cztery. Jeśli JKH GKS nie wygra żadnego z nich, to rywalizacja o finał zakończy się triumfem przeciwników.
10 marca 2025, Tychy, 18:00
GKS Tychy – JKH GKS Jastrzębie 3:1 (1:1, 0:0, 2:0)
1:0 Łyszczarczyk 03:45
1:1 Rac – Bagin – Żurek 12:10
2:1 Alanen – Ciura 55:06
3:1 Komorski – Heljanko 59:34
JKH GKS Jastrzębie: Heikkinen – Ronkainen, Makela, Szczerba, Kuru, Pulkkinen – Żurek, Bagin, Kaleinikovas, Rac, Petras – Kunst, Górny, Urbanowicz, Kiełbicki, Ślusarczyk – Hanzel, Zając, R. Nalewajka, Ł. Nalewajka, Kamiński.
W rywalizacji do czterech zwycięstw: JKH GKS – Tychy 0-2.
Kolejny mecz w czwartek, 13 marca o godz. 18:00 na Jastorze.







1 komentarz do “Wyzwiska, bójki i druga porażka”
i bardziej dobrze walić ich i nauczyc rozumu !