
Wczoraj (03.08.2026 r.) parę minut przed godziną 8:00, pracownice jednego ze sklepów przy ulicy Podhalańskiej w Jastrzębiu-Zdroju, ujęły kobietę, która na terenie sklepu dopuściła się kradzieży artykułów spożywczych, które to starała ukryć się w torebce. Agresorka, gdy usłyszała, jak kierowniczka sklepu dzwoni na Policję, zaczęła się szarpać, drapać. W pewnym momencie wyrwała się i zaczęła uciekać w stronę drzwi wyjściowych, które zostały automatycznie zablokowane. Sprawczyni, widząc, że za chwile ponownie zostanie ujęta, zaczęła szarpać się z drzwiami. W czasie próby rozsunięcia drzwi włożyła pomiędzy nie rękę i sama zablokowała się w zakleszczonych drzwiach, powodując ich uszkodzenie.
32- latka od razu wpadła w ręce mundurowych. Policjantom przyznała się do kradzieży, została zatrzymana. Kobieta będzie odpowiadać za kradzież oraz zniszczenie mienia, za co grozi jej do 5 lat więzienia.
W sobotę (01.08.2026 r.), około godziny 21:15, dyżurny jastrzębskiej policji otrzymał zgłoszenie dotyczące kradzieży telefonów komórkowych. Do przestępstwa doszło na jednym z osiedli w Jastrzębiu-Zdroju, po godzinie 21:00, kiedy to były partner zabrał poszkodowanej trzy telefony komórkowe. Na miejsce zostali skierowani mundurowi, którym nikt nie chciał otworzyć drzwi, pomimo cichych odgłosów rozmów dobiegających z mieszkania. Policjanci zareagowali na dziwne zachowanie i nie odpuścili. Po kilku minutach drzwi otworzyła właścicielka mieszkania, a jednocześnie osoba, której zostały skradzione telefony komórkowe.
Jak się okazało i tym razem policyjna intuicja nie zawiodła, gdyż w mieszkaniu mundurowi ujawnili mężczyznę, który okazał się sprawcą kradzieży telefonów komórkowych. Ponadto zatrzymany okazał się także osobą poszukiwaną do odbycia kary 18 miesięcy pozbawienia wolności. Za kradzież telefonu zatrzymanemu grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Informacja: KMP Jastrzębie






5 komentarzy do “Uciekając, utknęła w drzwiach”
Inżyniery?
Te drzwi mocniej przytrzymały tą kobietę niż ten „policjant” z rękami jak patyki i cegłami w kieszeniach na wypadek mocniejszych porywów wiatru żeby nie odleciał.
dzisiaj biedronka Marusarzówny godz 8 też jakiegoś pakowali
Po co babce 3 telefony ogłaszała się na roksie ?
…i to sie nazywa bieda.! takie czasy ,za komuny tego nie bylo bo nie bylo w sklepach co kraść