
W Muzeum Miejskim w Jastrzębiu-Zdroju otwarto nową wystawę historyczną zatytułowaną „Polskie ośrodki samoobrony na Wołyniu 1943–1944”. Ekspozycja powstała we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej. Jej głównym celem jest przybliżenie realiów obrony polskiej ludności cywilnej przed atakami Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Wystawa ma zwartą i zwięzłą formę. Składa się z pionowych plansz edukacyjnych w kolorach fioletu i szarości, na których umieszczono opisy historyczne, dokumenty oraz archiwalne fotografie. Prezentowane materiały ukazują przebieg wydarzeń na Wołyniu, struktury zorganizowanego oporu oraz sylwetki dowódców i żołnierzy Armii Krajowej zaangażowanych w obronę placówek samoobrony. W przestrzeni wystawienniczej znalazły się również szklane gabloty z literaturą tematyczną autorstwa Marka A. Koprowskiego. Jedna z plansz zawiera także odniesienie do upamiętnienia tych wydarzeń na Grobie Nieznanego Żołnierza.
W oficjalnym otwarciu ekspozycji wziął udział Prezydent Miasta Jastrzębie-Zdrój, Michał Urgoł. Podczas wernisażu dyrektor muzeum, dr Jędrzej Lipski, wygłlił wykład wprowadzający dla zgromadzonych uczestników, w którym przybliżył tło historyczne prezentowanych dokumentów, w tym instrukcji struktur Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.
Ekspozycję można oglądać w jasnej sali jastrzębskiego muzeum do końca bieżącego miesiąca, czyli do 31 lipca.
Źródło i foto: UM Jastrzębie






7 komentarzy do “Wołyń w Jastrzębiu”
A te osoby w strojach sportowych to część tej wystawy?
To jest Muzeum Miejskie czy polskiej martyrologii?
z Jastrzębiem to ma tyle wspólnego co śnieg
w Ghanie.
czy zamieszczono tam notkę na temat kwestii która poruszył jaśnie panujący prezydent Nawrocki ? „nie powinniśmy wybierać bohaterów Ukraińcom…. ” czy to nie na temat.
gdybyś nie omijał szkoły szerokim łukiem to niebyłbyś głąbem,wiedziałbyś że to byli Polacy którzy bronili swoich rodaków przed ukraińskimi mordercami,chyba że jesteś ?
Dobrze, że organizowane są takie wydarzenia i przypomina się o tragicznych losach Polaków na Wołyniu. To ważna część naszej historii, o której przez wiele lat mówiło się zbyt rzadko. Pamięć o ofiarach oraz rzetelna edukacja historyczna są potrzebne nie po to, by podsycać podziały, ale aby podobne tragedie nigdy więcej się nie powtórzyły.
Bardzo dobrze, że taka wystawawa była, trzeba przypominać młodym pokoleniom o naszej bolesnej historii. Wstyd natomiast dla włodarzy miasta, że utrzymują stosunki psrtnerskie z miastem które gloryfikuje tych zbrodniarzy i stawia im pomniki. Wstyd i hańba
co to ma z naszym miastem wspólnego?